Hej, jeszcze jestem.
Wiecie, że niedługo będę miała urodziny? Teraz już tak! Stuknie mi okrągłe 19, a problemów tylko przybywa. Każdego dnia wstaję z coraz większym trudem, uśmiecham się do klientów w pracy, przyjaciołom mówię, że wszystko gra... Ale nie wiem ile wytrzymam, ciągle płacze, prawie bez powodu. Co gorsze, zdrowie mi szwankuje, jestem w szpitalu przynajmniej dwa razy w tygodniu, opłacam z własnej kieszeni, bo przecież nie jestem ubezpieczona. Ehh a chciałam, żeby szybko to się skończyło, ale chyba to na nic. Poza tym nadal ją kocham, rok, dwa, a ja nadal tylko myślę... Naprawdę nie mam ochoty żyć.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz