00:59
Ostatnio miałam przyjemność przeczytać książkę ,,13 powodów" i wiecie co? Nie spodobała mi się specjalnie, chociaż do niedawna chciałam obejrzeć serial. Uwaga na spoilery. Na początku uważałam za głupotę, by zabić się z powodu nieudanego pierwszego pocałunku, czy tego, że miało się stalkera. A to, że poniosła się chwili w jacuzzi to też jej sprawa, bo jak Hannah sama mówiła, potrzebowała jeszcze powodu by popełnić samobójstwo, dlatego nie walczyła. Wszystko to było dla mnie bezsensowne... Dopóki nie zaczęłam bardziej analizować. Przecież ja jestem jeszcze głupsza od niej, bo niby nie mam powodu, chociaż zdałam sobie sprawę, że mam. I to dużo. Tylko ja je olewałam.
Gdy miałam jakieś 14/15 lat pierwszy raz się upiłam... Wtedy też mój kuzyn, który miał wtedy chyba z 24 lata wykorzystał to. Tak, zrobił to, o czym zapewne pomyśleliście . W wieku 17 lat zakochałam się tak, jak nigdy wcześniej i to złamało mi serce, bo do tej pory kocham, a ta osoba mnie nienawidzi. Moją mamę zwolnili z pracy, teraz kłóci się z ojcem jeszcze częściej. Boję się, że nie zdałam matury z matematyki.
Uh to wszystko jest takie uciążliwe, a im więcej myślę, jest jeszcze gorzej. Może lepiej na dziś przestać. Po prostu pójdę spać. Dobranoc :)
01:11
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz