środa, 21 czerwca 2017

Co by było gdyby?

00:38
Znowu nocka, leżę już w moim kochanym łóżeczku, a w drugiej zakładce mam otwarty 13 odcinek Pamiętników wampirów. Może się wydawać, że wieczór idealny, ale... Właśnie. Zawsze musi pojawić się jakieś "ale".
Zgaduję, a raczej jestem prawie pewna, że najwięcej myśli przychodzi wam do głowy wieczorami, czy też nocami. Wtedy człowiek zaczyna głębokie przemyślenia. Ja też tak mam, a najgorsze jest właśnie to: co by było gdyby? Myślę, analizuję, co by się stało gdybym postąpiła inaczej, a nie tak... To wszystko jest dla mnie takie straszne. Może gdyby nie podjęte przeze mnie decyzje, nie było by mnie tutaj, nie pisałabym tego. I widzicie? Znowu zastanawianie się nad tym.
Żałuję wielu rzeczy, które zrobiłam. Większość mówi "zostaw przeszłość, skup się na tym co tu i teraz" itp. jednak dla mnie nie można zapominać o przeszłości. Jak mamy uczyć się na błędach, gdy mamy je zapomnieć? Należy pamiętać przeszłość, nie nią żyć. Nie powinno się jej rozpamiętywać, grzebać, ale nie wolno zapomnieć. Wiadomo, że nie zapomnimy tego co nas zraniło...
W każdym razie gdybanie i martwienie się nad tym co było, nic nie da. Dlatego żyję teraz, tu i teraz, jednak pamiętając o wczorajszych błędach.
00:48

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz